Close

Maj 13, 2017

Szczęścia nie butelkują

Dzisiaj mam dla Was bajkę, która tak naprawdę bajką nie jest, ale bardzo realnym społecznym problemem. Opowiem o nim na przykładzie Alicji w Krainie Czarów.

Alicja odkrywa drugą stronę lustra.

Zaczęło się niewinnie. Od szumu w głowie, trudnego do opanowania śmiechu, fascynujących wizji. Pierwsze piwo, trawka, może pigułka.  Różne historie, ale skutek ten sam. Nikt nie spodziewał się, że przejście na drugą stronę jest tak łatwe. Z perspektywy tamtej strony świat okazał się znośniejszym miejscem. Problemy malały, możliwości rosły. Alicja nabierała supermocy – była mistrzem tańca i konwersacji. Spotykała przystojnych kapeluszników.

Alicja wpadła do króliczej nory. Do króliczej nory łatwo wpaść, ale trudno się wydostać.

Nikt tego nie planował. W którymś momencie supermoce zaczynają opuszczać. Kolejna wizyta za taflą lustra kończy się inaczej. Mniej satysfakcji, więcej poczucia winy. Kiedyś droga powrotna zajmowała kilka godzin, dziś parę dni. Podróż zaczyna się w piątek, a kończy koło wtorku. Popsute relacje wracają bumerangiem. Rozstaniem z partnerem, zwolnieniem z pracy, pretensjami rodziny. Zaczynają się kłopoty ze zdrowiem. Z prawem. Wracają wszystkie zamiatane pod dywan problemy. Alicja leży na dnie króliczej nory

Alicja spotyka złą królową.

Zła królowa ustaliła pewne zasady pewne zasady. Pierwsza  – problemy nie znikają, jedynie są odsuwane.  Różne są historie, ale prawo to samo. Nieubłagane i niemiłosierne. Jak zła królowa. Druga zasada przypomina trochę grę komputerową. Możesz osiągnąć wyższy level, ale nie możesz się cofnąć. Z tym, że w tej grze wyższy level to niższy. Gdy Alicja wraca zza lustra, za każdym razem rzeczywistość wygląda gorzej. Chce natychmiast znów znaleźć się po drugiej stronie. Jednak tam czeka zła królowa.

Alicja postanawia stoczyć walkę.

W którymś momencie nawet ślepy trafi na ciastko. Alicja orientuje się, że za lustro można wpaść, ale nie można tam zostać . Postanawia stoczyć walkę. Zmniejszyć, ograniczyć. Jednak nie może wygrać. Obowiązują zasady Królowej. nie można wrócić na lżejszy level.

Alicja umiera.

Alicja umiera, po tamtej stronie lustra nikt tego nawet nie zauważa. Wszyscy bawią się jakby nigdy nic. Po tej stronie rodzina oddycha z ulgą. W końcu choroba toczyła także ją. Teraz można zbić lustro.

Requiem dla Alicji

Uzależnienie od alkoholu, narkotyków, hazardu to śmiertelna choroba. Statystyki pokazują, że tylko 3 procent uzależnionych potrafi stawić czoło chorobie i wrócić do trzeźwego życia. Reszta wcześniej czy później popada w choroby, biedę, umiera. Ja pożegnałem już kilku kolegów młodszych ode mnie. Gdyby pomalować na żółto każdy grób uzależnionego cmentarz wyglądałby jak pieprzone pole słoneczników. A przecież za każda taką historią kryje się cierpienie rodziny, dzieci.

Nie chcemy słuchać o trudnościach. Ktoś kiedyś powiedział – jeżeli powiesz ludziom prawdę nie rozbawiając ich to cię ukrzyżują. Na szczęście mam to w dupie, bo te trzy procent mnie osobiście przeraża.  Jeżeli wpadłaś/ wpadłeś do króliczej nory to wiedz, że pierwsze co musisz zrobić to się z niej wygrzebać. Czy masz odwagę stanąć w prawdzie? Czy możesz zmierzyć się ze swoim problemem? A może dostrzegasz, że ktoś Ci bliski znika jak Alicja? Może jest jeszcze czas by go uratować?  Zależy mi tak naprawdę by jedna uzależniona osoba czytając ten post zapragnęła wrócić na właściwą stronę. Dałoby się zrobić?

Pogody w sercu.

M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *